Forum Rewiry gajowego Maruchy Strona Główna Rewiry gajowego Maruchy
Gajowy Marucha i przyjaciele. Zapraszamy też na marucha.wordpress.com
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomo¶ciZaloguj się, by sprawdzić wiadomo¶ci   ZalogujZaloguj 

Polskie absurdy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Rewiry gajowego Maruchy Strona Główna -> Gajówka Maruchy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomo¶ć
Kaczy kuper
Go¶ć





PostWysłany: 2008-10-12 (Nie) 23:04    Temat postu: Polskie absurdy Odpowiedz z cytatem

W świecie pełnym niespodzianek są dwie rzeczy pewne: śmierć oraz pierwsza i ostatnia kadencja Lecha Kaczyńskiego.


Zakładając jak najgorszą wolę i świadome działania Donalda Tuska, nie sposób tłumaczyć śmieszności Lecha Kaczyńskiego. Nie mam większych problemów z tym, żeby sobie wyobrazić ubaw w sztabie Tuska po kolejnym upokorzeniu Kaczyńskiego, zabawa musi być przednia i z fajerwerkami. Trudno mi natomiast zrozumieć dlaczego Kaczyński dostarcza Tuskowi takich zabaw, pojąć tego nie mogę. Podobne zabawy odbywają się również w sztabie Kaczyńskiego, gdy się uda sponiewierać Tuska, ale ostania prawdziwa zabawa miała miejsce lata temu, gdy PO przegrywała kolejno wszystko co było do wygrania. Od 2005 roku, nie licząc drobnych złośliwości Kaczyńscy nie mieli wielu powodów, aby triumfować, a od roku 2007 zaliczają porażkę za porażką i upokorzenie za upokorzeniem. Głównym powodem braku ubawu w sztabie Kaczyńskiego jest to, że Tusk się pilnuje. Tuska stara się nie być śmiesznym i w moim odczuciu, nie zawsze mu się udaje, ale pułapu śmieszności Kaczyńskich nie przekroczył nigdy, nawet się nie zbliżył do połowy skali.

Kaczyńscy mają w sobie dwie cechy, obie na poziomie atawizmu, których nie są w stanie zwalczyć, jedna to mściwość, druga to śmieszność. Mściwość odbiera Kaczyńskim rozum i czyni z nich śmiesznych, niedojrzałych, czy jak kto woli zdziecinniałych staruszków. Kolejnej przepychance, która rozgorzała przy okazji szczytu UE, nie byłoby sensu poświęcać uwagi, ponieważ rzecz staje się rutynowo nudna, gdyby nie pewien istotny aspekt całej sprawy. Tak jak na początku założyłem złą wolę i chęć upokarzania Kaczyńskiego przez sztab Tuska, tak nie jestem w stanie sobie wyobrazić dwuletniej współpracy na arenie międzynarodowej, co nie jest dla nas bez znaczenia. Nie chodzi już nawet o ten słynny wstyd pokazywania się z ubogim krewnym na salonach. Gdy się Kaczyńskiego weźmie pod rękę i pokaże jakim srebrem atakować homara, ujdzie w tłoku i Kaczyński i jego nieporadność.

Problem tkwi w zupełnie innym miejscu, problem tkwi w słabości polityki zagranicznej, żadne państwo nie może prowadzić skutecznej polityki, jeśli ta jest prowadzona w technice stereo. Kanał lewy przeczy kanałowi prawemu, taki stan rzeczy stawia nas na pozycji niewiarygodnego i nieprzewidywalnego partnera i słowo partner jest użyte zupełnie nie na miejscu. Można mieć pretensje do Tuska o małostkowość, ale zachowanie Kaczyńskiego, z którym są problemy jak z młodszym bratem co to się pcha na prywatkę i szantażuje, że powie mamie co się działo, gdy zgasło światło, staje się uciążliwą dolegliwością. Argumenty z gatunku ja jestem głową państwa i ja będę się pchał wszędzie gdzie mnie nie proszą i nie oczekują, są argumentami żałosnymi, tak się zachowuje człowiek słaby i mały.

Takim zachowaniem Kaczyński nie pokazuje kto tu rządzi, no właściwie pokazuje, że rządzi Tusk. Jeśli Kaczyński musi się pchać do samolotu i każdą kolejną wizytę na szczycie UE opłacić upokorzeniem, sam się stawia w roli żebrzącego, chociaż krzyczy, że rozdaje karty. Co z takim fantem jak Kaczyński począć? Nie mam pojęcia. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to kompletne zlekceważenie ambicji Kaczyńskiego. Chce niech jedzie, ale delegacja rządowa powinna się trzymać od tego wyjazdu z dala i podkreślać na każdym kroku, że wycieczka Lecha Kaczyńskiego jest dla rządu takim samym zaskoczeniem jak dla pozostałych uczestników szczytu.

Wiem oczywiście, że to nie wystawia nam najlepszego świadectwa, ale przecież świadectwo już zostało wystawione i to wielokrotnie i albo się przeczołga Kaczyńskiego raz a porządnie, tak żeby mu się odechciało błazeństw, albo będziemy mieli przez dwa lata powtarzające się kompromitacje. Chce? Proszę bardzo niech jedzie, nie wiem jak to wygląda od strony formalnej, ale chyba nawet przepisy idą z pomocą, bo zdaje się, że w jednym samolocie nie może lecieć premier i prezydent. Sprawa się sama układa w piękny scenariusz, leci delegacja rządowa jako oficjalna delegacja i leci sobie Lech Kaczyński jako nie widomo kto i nie widomo po co. Przejdziemy przez to raz i jeśli nie pomoże innych sposobów na ubogiego krewnego Lecha Kaczyńskiego nie widzę, przy takiej determinacji ukierunkowanej na kompromitację niewiele da się zrobić. Jeśli sam Kaczyński chce się kompromitować tylko dlatego, żeby Tusk nie miał łatwego życia, nie sadzę aby cokolwiek go powstrzymało. Nie pomoże przeczołganie Kaczyńskiego metodą ignorancji, no to będziemy musieli wytrzymać te dwa lata i za te dwa lata daję pełną gwarancję, Kaczyński na reelekcję nie ma półcienia szans. Tusk bez większego wysiłku wskoczy na prezydencki stołek, Kaczyński zadba o to z prawdziwą pasją.
Matka Kurka
1O.10.2008
kontrowersjeKROPKAnet/node/448
Powrót do góry
Janusz W. Olkowski
User
User


Doł±czył(a): 15 Lip 2010
Posty: 1

PostWysłany: 2010-07-16 (Pi±) 00:28    Temat postu: ciagla rewolucja jak posikiwanie kota Odpowiedz z cytatem

... zeby odstraszyc przeciwnika wewnetrznego i zewnetrznego a jednoczesnie zniechecic - taka "ciagla rewolucja" ma miejsce w Polsce nieprzewanie po 1945 roku i w ostatnim 20 leciu nic sie nie zmienilo.....o przepraszam - zmienily sie metody z stalinowsko-komunisycznego zamordyzmu na liberalno-kapitalistyczy, ze wspolnym mianownikiem ekonomicznym. Ciekawe jest jak Polacy sie do tej biedy nowej ustawiaja: jedni kolaboruja jak p. Komorowski, inni poprosu sie sprzedaja - jak wielu urzednikow panstwowych. Ci niepokorni i biedni - emigruja , dzielac sie na tych, ktorzy chca zapomniec co Polska a drudzy poprzysiegaja zemste proszac o nia Boga jako akt Bozej Sprawiedliwosci.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wy¶lij prywatn± wiadomo¶ć
stary
Go¶ć





PostWysłany: 2010-07-17 (Sob) 10:35    Temat postu: Kto zjednoczy Polakow ? Odpowiedz z cytatem

Do tego trzeba jeszcze dodac ,ze kazdy sobie rzepke skrobie i wcale nie mysli o jednoczeniu NARODOWCOW.
Nawet na forach/portalach/blogach nie moze zawiazac sie jednosc/ruch chocby 10 Polakow ,bo wtedy portal przestanie istniec albo wlasciciel portalu zamknie nam glos i zacznie sam z soba pisac nie dopuszczajac innych do dyskusji
Oto Polska wlasnie !
Powrót do góry
Tekst czytelny
Go¶ć





PostWysłany: 2010-07-25 (Nie) 11:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten tekst był napisany w 2008 roku
:::::::::::::

W ¶wiecie pełnym niespodzianek s± dwie rzeczy pewne: ¶mierć oraz pierwsza i ostania kadencja Lecha Kaczyńskiego.


Zakładaj±c jak najgorsz± wolę i ¶wiadome działania Donalda Tuska, nie sposób tłumaczyć ¶mieszno¶ci Lecha Kaczyńskiego. Nie mam większych problemów z tym, żeby sobie wyobrazić ubaw w sztabie Tuska po kolejnym upokorzeniu Kaczyńskiego, zabawa musi być przednia i z fajerwerkami. Trudno mi natomiast zrozumieć dlaczego Kaczyński dostarcza Tuskowi takich zabaw, poj±ć tego nie mogę. Podobne zabawy odbywaj± się również w sztabie Kaczyńskiego, gdy się uda sponiewierać Tuska, ale ostania prawdziwa zabawa miała miejsce lata temu, gdy PO przegrywała kolejno wszystko co było do wygrania. Od 2005 roku, nie licz±c drobnych zło¶liwo¶ci Kaczyńscy nie mieli wielu powodów, aby triumfować, a od roku 2007 zaliczaj± porażkę za porażk± i upokorzenie za upokorzeniem. Głównym powodem braku ubawu w sztabie Kaczyńskiego jest to, że Tusk się pilnuje. Tuska stara się nie być ¶miesznym i w moim odczuciu, nie zawsze mu się udaje, ale pułapu ¶mieszno¶ci Kaczyńskich nie przekroczył nigdy, nawet się nie zbliżył do połowy skali.

Kaczyńscy maj± w sobie dwie cechy, obie na poziomie atawizmu, których nie s± w stanie zwalczyć, jedna to m¶ciwo¶ć, druga to ¶mieszno¶ć. M¶ciwo¶ć odbiera Kaczyńskim rozum i czyni z nich ¶miesznych, niedojrzałych, czy jak kto woli zdziecinniałych staruszków. Kolejnej przepychance, która rozgorzała przy okazji szczytu UE, nie byłoby sensu po¶więcać uwagi, ponieważ rzecz staje się rutynowo nudna, gdyby nie pewien istotny aspekt całej sprawy. Tak jak na pocz±tku założyłem zł± wolę i chęć upokarzania Kaczyńskiego przez sztab Tuska, tak nie jestem w stanie sobie wyobrazić dwuletniej współpracy na arenie międzynarodowej, co nie jest dla nas bez znaczenia. Nie chodzi już nawet o ten słynny wstyd pokazywania się z ubogim krewnym na salonach. Gdy się Kaczyńskiego weĽmie pod rękę i pokaże jakim srebrem atakować homara, ujdzie w tłoku i Kaczyński i jego nieporadno¶ć.

Problem tkwi w zupełnie innym miejscu, problem tkwi w słabo¶ci polityki zagranicznej, żadne państwo nie może prowadzić skutecznej polityki, je¶li ta jest prowadzona w technice stereo. Kanał lewy przeczy kanałowi prawemu, taki stan rzeczy stawia nas na pozycji niewiarygodnego i nieprzewidywalnego partnera i słowo partner jest użyte zupełnie nie na miejscu. Można mieć pretensje do Tuska o małostkowo¶ć, ale zachowanie Kaczyńskiego, z którym s± problemy jak z młodszym bratem co to się pcha na prywatkę i szantażuje, że powie mamie co się działo, gdy zgasło ¶wiatło, staje się uci±żliw± dolegliwo¶ci±. Argumenty z gatunku ja jestem głow± państwa i ja będę się pchał wszędzie gdzie mnie nie prosz± i nie oczekuj±, s± argumentami żałosnymi, tak się zachowuje człowiek słaby i mały.

Takim zachowaniem Kaczyński nie pokazuje kto tu rz±dzi, no wła¶ciwie pokazuje, że rz±dzi Tusk. Je¶li Kaczyński musi się pchać do samolotu i każd± kolejn± wizytę na szczycie UE opłacić upokorzeniem, sam się stawia w roli żebrz±cego, chociaż krzyczy, że rozdaje karty. Co z takim fantem jak Kaczyński pocz±ć? Nie mam pojęcia. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to kompletne zlekceważenie ambicji Kaczyńskiego. Chce niech jedzie, ale delegacja rz±dowa powinna się trzymać od tego wyjazdu z dala i podkre¶lać na każdym kroku, że wycieczka Lecha Kaczyńskiego jest dla rz±du takim samym zaskoczeniem jak dla pozostałych uczestników szczytu.

Wiem oczywi¶cie, że to nie wystawia nam najlepszego ¶wiadectwa, ale przecież ¶wiadectwo już zostało wystawione i to wielokrotnie i albo się przeczołga Kaczyńskiego raz a porz±dnie, tak żeby mu się odechciało błazeństw, albo będziemy mieli przez dwa lata powtarzaj±ce się kompromitacje. Chce? Proszę bardzo niech jedzie, nie wiem jak to wygl±da od strony formalnej, ale chyba nawet przepisy id± z pomoc±, bo zdaje się, że w jednym samolocie nie może lecieć premier i prezydent. Sprawa się sama układa w piękny scenariusz, leci delegacja rz±dowa jako oficjalna delegacja i leci sobie Lech Kaczyński jako nie widomo kto i nie widomo po co. Przejdziemy przez to raz i je¶li nie pomoże innych sposobów na ubogiego krewnego Lecha Kaczyńskiego nie widzę, przy takiej determinacji ukierunkowanej na kompromitację niewiele da się zrobić. Je¶li sam Kaczyński chce się kompromitować tylko dlatego, żeby Tusk nie miał łatwego życia, nie sadzę aby cokolwiek go powstrzymało. Nie pomoże przeczołganie Kaczyńskiego metod± ignorancji, no to będziemy musieli wytrzymać te dwa lata i za te dwa lata daję pełn± gwarancję, Kaczyński na reelekcję nie ma półcienia szans. Tusk bez większego wysiłku wskoczy na prezydencki stołek, Kaczyński zadba o to z prawdziw± pasj±.
Powrót do góry
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Rewiry gajowego Maruchy Strona Główna -> Gajówka Maruchy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Protected by Anti-Spam ACP